Zachód USA, czyli świątynia rozpusty, parki narodowe i piękne wybrzeże

Nadszedł czas na opisanie crème de la crème naszej wycieczki po USA, czyli roadtripu po stanach zachodnich. Pojawią się tutaj duże miasta, takie jak Las Vegas, Los Angeles, San Francisco i (gościnnie) Chicago, ale główną atrakcją zdecydowanie były słynne amerykańskie parki narodowe, których różnorodność jest prawdziwie zachwycająca. Tempo było dość szaleńcze, a i tak nie starczyło nam czasu na odwiedzenie wielu pięknych miejsc „prawie” po drodze. Niemniej z tych odhaczonych również mamy świetne zdjęcia (pomimo awarii karty pamięci), więc zapraszam do czytania i oglądania.

Czytaj dalej Zachód USA, czyli świątynia rozpusty, parki narodowe i piękne wybrzeże

Waszyngton i Floryda, czyli niezbyt dziki wschód

Przed wyjazdem do Stanów wydawało nam się, że Waszyngton i Nowy Jork to podobne miasta, pełne drapaczy chmur i pospiesznie żyjących ludzi. Okazało się jednak, że w rzeczywistości znacząco się od siebie różnią (a przynajmniej te ich części, które udało nam się zobaczyć). Zarówno ich historia, znaczenie, jak i wygląd są zupełnie inne. Nowy Jork już opisałem, więc teraz skupię się na stolicy USA – mieście, które zostało zbudowane w tym jednym, konkretnym celu – aby rządzić z niego krajem.

Czytaj dalej Waszyngton i Floryda, czyli niezbyt dziki wschód

Nowy Jork, czyli miasto, które każdy zna

Pierwotnym celem stworzenia tego blogu było sprawozdanie z wycieczki po Stanach, także czas najwyższy się za to zabrać, nawet jeśli z ponadrocznym opóźnieniem. Oczywiście całą trasę podzielę na kilka wpisów – a ile konkretnie, to się okaże w trakcie. W związku z powyższym pojawi się zapewne więcej szczegółów i zdjęć z każdego miejsca, ale amerykańskie miasta mają tyle wyróżniających się i znanych widoków, że żal cokolwiek opuszczać (chociaż oczywiście trzeba – nie da się tutaj wrzucić 3 tysięcy fotek).

Naszą podróż rozpoczęliśmy od Nowego Jorku, chociaż nie dotarliśmy tam bezpośrednio – jako że wykupiliśmy najtańszy dostępny lot, czekały nas przesiadki w Oslo i w Helsinkach. Być może opiszę te miasta przy innej okazji, tym razem skupię się jednak na temacie, na który wszyscy czekają. Oczywiście dzisiaj – półtora roku później – w tej samej cenie można już kupić lot bezpośredni z Berlina, a to ze względu na ekspansję tanich linii lotniczych na trasy transatlantyckie.

Czytaj dalej Nowy Jork, czyli miasto, które każdy zna