Nowy Jork, czyli miasto, które każdy zna

Pierwotnym celem stworzenia tego blogu było sprawozdanie z wycieczki po Stanach, także czas najwyższy się za to zabrać, nawet jeśli z ponadrocznym opóźnieniem. Oczywiście całą trasę podzielę na kilka wpisów – a ile konkretnie, to się okaże w trakcie. W związku z powyższym pojawi się zapewne więcej szczegółów i zdjęć z każdego miejsca, ale amerykańskie miasta mają tyle wyróżniających się i znanych widoków, że żal cokolwiek opuszczać (chociaż oczywiście trzeba – nie da się tutaj wrzucić 3 tysięcy fotek).

Naszą podróż rozpoczęliśmy od Nowego Jorku, chociaż nie dotarliśmy tam bezpośrednio – jako że wykupiliśmy najtańszy dostępny lot, czekały nas przesiadki w Oslo i w Helsinkach. Być może opiszę te miasta przy innej okazji, tym razem skupię się jednak na temacie, na który wszyscy czekają. Oczywiście dzisiaj – półtora roku później – w tej samej cenie można już kupić lot bezpośredni z Berlina, a to ze względu na ekspansję tanich linii lotniczych na trasy transatlantyckie.

Czytaj dalej Nowy Jork, czyli miasto, które każdy zna